• Wpisów: 932
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 22:54
  • Licznik odwiedzin: 85 666 / 3275 dni
 
gina02
 
Dzień Babci. Zwykle nie przywiązuje wagi do sztucznie tworzonych świąt. Ten dzień jednak sprawił, że powróciła do mnie Ona, babcia Julia.
Nie była moją biologiczną babcią, za to naprawdę ukochaną. Jedyną osobą, o której śmierć prosiłam... Miała wtedy ponad 90 lat i odleżyny...

Babcia Julia była Słowaczką, w której życie mocno wkroczyła polityka. I zmieniła je, wywróciła do góry nogami. Chcę o niej kiedyś tutaj napisać, dla siebie, a może nie tylko?

Biologicznej Babci Zofii /mamy mojej mamy/ nie znałam, zmarła wiele lat przed moim przyjściem na świat. Mama taty, również Zofia, w pamięci pozostała jako bardzo ciepła, spokojna, cicha osoba. Matka 9 dzieci, o wielu talentach. Pięknie śpiewała /nauczyła tego też swoje dzieci/, haftowała i szyła. Moja córeczka przez wiele lat nosiła uszyte jeszcze przez nią ciuszki. Pamiętam, jak z tatą wspólnie haftowali przepiękny, ogromny obrus na stół. Śpiewali... Obrus zaginął w maglu.

Dzisiaj chciałabym tylko tym wszystkim dzielnym kobietom, powiedzieć DZIĘKUJĘ! Za trud, jaki włożyły w kształtowanie moich rodziców, za wiarę i siłę, którą ich obdarzyły...

Moje Babcie.

Nie możesz dodać komentarza.