Wpisy użytkownika nomadka z dnia 11 kwietnia 2016

Liczba wpisów: 1

gina02
 
to nie tylko nazwa jednej z ulic na krakowskiej Woli Justowskiej, to także stan, który próbuje zdominować mój dzisiejszy nastrój… Za oknem szarość, wilgoć…

- telefon do pani Pauliny,
- telefon do Ewy,
- odpisz na listy,
- zadzwoń do…., załatw to i tamto…, umów się…, obiecałaś wypić kawę z…
- zrób to i jeszcze tamto…

Nie daj się….

Paulina.

Głos Pauliny w słuchawce, jak zwykle pogodny. Czułam lęk, od pewnego czasu właśnie tak jest, gdy wybierałam jej numer. Zrozumiałam, że boję się ciszy w telefonie, tej głuchej, tej wiecznej… Paulina ma coraz to słabszą kondycję. Rozważa pomysł powrotu do syna, którego zostawiła w USA. Myślę, że dla stęsknionego serca matki, to dobra opcja, tylko jak ona sama zniesie podróż???
- Nie poddawaj się smutkom, gdy przychodzą pomyśl o czymś dobrym, pogodnym, weź książkę, poczytaj! – usłyszałam, zanim powiedziałam cokolwiek. Paulina ma intuicję bardzo czułą…

Ewa.

Nie odebrała telefonu. Czuwa przy szpitalnym łóżku, na którym leży jej mąż. Nawrót choroby nowotworowej, operacja z komplikacjami, krwotok, teraz osłabienie i lęk. Są dobrym małżeństwem… Moja przyjaciółka cierpi… A ja? Czuję ciężar jej lęku i własną bezradność.
 
Uciekam myślami do niedzielnego aktywizmu; zlot food tracków na katowickim Rynku /Rynek Smaków 2016/, kolejna próba zaszczepienia życia w tym martwym miejscu, potem NOSPR z cudowną salą o niezwykłej akustyce. Czekałam na ten koncert, który w ostateczności mocno mnie rozczarował. Warszawscy filharmonicy nie sprostali oczekiwaniom. Mahler wybrzmiał drętwo, zabrakło ducha w muzyce. Wieczorem posłuchałam tego samego utworu pod inną batutą, w innym wykonaniu. Brzmiał cudownie…
Dzisiaj pierwsza rocznica ślubu Zosi. Dziadkowie nie uczestniczyli już w tej pięknej uroczystości. Pamiętaj, pogratuluj...

Rynek smaków:
12963849_1103663309679736_8668303563058791941_n.jpg


NOSPR:
12970694_10154095810802964_1604688217_o.jpg


Wspomnieniami odpędzam dół, dołek, obniżony nastrój. Poniedziałkowy.
  • awatar portrotterdam: Czytam na głos. Euku pyta: co to jest rynek smaków? Oboje zrobiliśmy sie głodni :) z kuchni dochodzi zapach żurku :)
  • awatar b-angel: a ja tak po cichutku, przyszłam się na sekundkę przytulić...
  • awatar nomadka: @portrotterdam: Pewnie Euku wolałby "Rynek smoków" :-) - bo brzmi to bardziej bajkowo, a tu tylko nazwa na kubki smakowe i soki żołądkowe działająca ;-). Był to na pewno rynek pełen zapachów i pokus.
Pokaż wszystkie (4) ›