Wpisy użytkownika nomadka z dnia 10 grudnia 2015

Liczba wpisów: 2

gina02
 
Czwartek.

Wczoraj spędziłam kilka godzin na szukaniu prezentów pod choinkę . Tłumy ludzi w galerii handlowej, zwanej kiedyś sklepem, domem handlowym, zniechęciły mnie skutecznie do nabycia czegokolwiek innego, oprócz czekoladek ze świątecznym nadrukiem.

Pomyśl…
Po co i dla kogo???

- Wiesz po co i wiesz dla kogo… I chcesz, ale…

„Święta trzeba przeżyć, a nie przeżuć…” - to również wiesz od lat. Przeżyć! Po głowie kołacze się: przeżuć – przeżyć, konsumować - kontemplować ;).

Pozostały tylko dwa tygodnie!
 

gina02
 

Ciemność i chłód. Mocna dłoń Babci i zaspane dziecko u niej uwieszone. Zimno przenikające do szpiku kości i skrawek babcinego czarnego futra z mięciutkich selskinów otulający moje kolana i dłonie. Babcia nosi mufkę :).  
Roraty… Każdego dnia o 6 rano...

Czas oczekiwania.

Bardzo kochałam ten czas, w swoim czasie, tamtym czasie, który minął. Bezpowrotnie. Bo on mija tak właśnie… Odchodzi bezszelestnie… Żal, że gdy mijał, miałam wrażenie, że jest czymś stabilnym, trwałym, że Oni i ja, ja i Oni – jesteśmy wieczni…

Jesteśmy.

Wciąż  żyje we mnie gwar, rozgardiasz, cały ten cudowny, wirujący wokół Świąt ruch z tamtego, minionego, czasu.
Czasu przeszłego…

_________________________________________________________

Święty Paderewski!

Poczułam niepokój. Paulina odebrała dopiero któryś z kolei telefon.

- Módl się do niego, on działa, pomoże ci. To święty, brat Paderewski.

- Pani Paulinko, Paderewski? Nie słyszałam o takim świętym. Katolicki? Prawosławny? Może grekokatolicy go czczą?

Paulina, lekko poirytowana, nieco surowo:

- Nie wiem. Ale jest, działa. Byłam na jego grobie, w Italii. Paderewski, święty…

Ja niezdecydowanie:

- ??? Może pianista Paderewski, premier rządu?, ale czy został on świętym, tego nie wiem…

Zaintrygowała mnie ta część rozmowy, a szczególnie  ów święty, tak skutecznie  działający w życiu Pauliny.
Wujek Google nie zechciał mi pomóc.  Zuzia rozwiązała zagadkę natychmiast: - „Paderewski?  Mamo, po prostu Padewski, Antoni zresztą!” :)

Padewski, Paderewski, co za różnica, ważne, że święty i że samotna bardzo Paulina wierzy w jego opiekę i moc. :)
  • awatar Louve: D. podobnie zmienia nazwiska, nazwy, nagminnie, tak i jego mama :d
  • awatar nomadka: @Louve: Paulina jest absolutnie urocza gdy zmienia nie tylko nazwy i nazwiska, ale także wtedy gdy przetwarza wyrażenia żywcem wzięte z języka angielskiego, lub ukraińskiego /po ukraińsku pisze lepiej niż po polsku/. Przemawia wtedy surowo i jakoś tak prorocko :).
Pokaż wszystkie (2) ›