Wpisy użytkownika nomadka z dnia 19 maja 2014

Liczba wpisów: 1

gina02
 
nomadka: Nie będzie już historii Jesiennego Pana, tydzień temu stała się przeszłością.

Jest ból, pustka, nie ma ciszy. Myśli hałasują nieznośnie. Serce - płacze.

Umierał pięknie, w ramionach najmłodszej i najstarszej ze swoich córek. Budził się świt, śpiew ptaków brzmiał dziwnie żałośnie. Tego dnia przyroda szalała, jej dynamizm objawiał i zasłaniał góry, a deszcz, jak łzy, zastygał na liściach winogron.

Dwa dni wcześniej nie pozwoliłam zabrać go do szpitala. Nie chciałam parawanów, braku intymności, sterylnego odchodzenia w świetle lamp bezcieniowych.  Była gromnica i cichy ból, modlitwa… Pożegnanie najbliższych. Nie pozwoliłam też zabrać Go z domu w foliowym opakowaniu. Odszedł ubrany jak na wielkie wyjście, przecież szedł na spotkanie Ukochanej. Na twarzy zastygł Mu pokój.


Potem padło wiele słów pięknych i dobrych, zobaczyłam owoce Jego życia. Wzruszały i napawały dumą. Do trumny włożyłam zerwaną rano wilgotną gałązkę winnej latorośli... Kochał ją bardzo, była pewnego rodzaju znakiem, symbolem Jego życia.

W dziwnym otępieniu, pod wpływem impulsu, silnego jak nigdy dotąd, zabrałam mikrofon osobie żegnającej Tatę, by powiedzieć jedynie kilka słów, by zdławionym głosem oznajmić tym, którzy i tak wiedzieli, że:
„Ta trumna zawiera miłość. Bo człowiek, którego żegnacie, był Miłością… A gdy ona odchodzi, gdy ona  umiera, świat oziębia się …”

Gdy żegnaliśmy najpiękniejszego człowieka, jakiego postawiło życie na mojej drodze, mojego Ojca,  płakała przyroda, przyjaciele, krewni i znajomi, a  przenikliwe zimno potwierdzało to, co czuło moje serce.

Jego skrzypce zagrały raz jeszcze. Wnuczka Ania obudziła ich duszę, by dopowiedzieć historię człowieka wypełnionego Miłością do ostatnich chwil swojego tu i teraz.

IMG_7623p.jpg

Stary futerał, z Jego ukochanymi skrzypcami, spoczął w miejscu cierpienia...

IMG_7525b.jpg

Zaśnieżone tego dnia tatrzańskie szczyty dosłownie zaglądały do okien... Zamarzało serce moje i gór, jakby chciały powiedzieć, że czują to samo co ja...

_____________________________________________

Jestem zmęczona. Bardzo.
  • awatar Pochybel: Bardzo mi przykro, przyjmij moje kondolencje.
  • awatar Louve: Twoj Tata zawsze bedzie w Twoim sercu, w waszych sercach:-) zadroszcze tak dobrego taty, tej jego nadzwyczajnosci i zwyczajnosci, wzajemnej milosci a nawet tego, ze umiesz przezywac to tak, jak trzeba...
  • awatar Parole: Bardzo, bardzo smutna wiadomość. Przyjmij i moje kondolencje.
Pokaż wszystkie (13) ›