Wpisy użytkownika nomadka z dnia 5 kwietnia 2014

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Mój czas w domu kurczy się niemiłosiernie. Staram się wykorzystać go maksymalnie.

Poranek przyniósł wieści z N.S. dobre; tato został przyjęty do szpitala i już dzisiaj podano mu pierwszą krew. Powróciła nadzieja na życie, bo jak powiedziała Basia, która teraz jest z nim: poszedł do szpitala po życie, po siłę, by przeżyć z kochanymi osobami jeszcze jedne święta. :)

Wieczór za to podarował mi cudowne chwile w Teatrze Śląskim, gdzie zagłębiona w bordowy fotel, zasłuchałam się w piękne fado, w wykonaniu uroczej Heleny Sarmento i towarzyszących jej muzyków. Drobna, śliczna kobieta, obdarzona pięknym głosem, przeniosła mnie w uliczki Lizbony, portowego Porto, pozwoliła porwać muzyce i zadumać się nad pięknymi słowami: „ …tylko ten kto kocha zasługuje na życie. Poprzez miłość którą dajesz – istnieje życie…”.

Zauroczona koncertem kupiłam płytę z utworami pani Heleny, podziękowałam jej też za wspaniały śpiew. Bo organizatorzy koncertu zapomnieli o takim drobiazgu, jak to, żeby przedstawić artystę przed koncertem, a po nim pięknie podziękować. Trudno było mi przyjąć brzydkie wręczenie róż, przez dziwnego pana, za podziękowanie...

Publiczność nie zawiodła, brawami wyraziła wdzięczność artystce.



Z Wikipedii:
Fado (oznacza los, przeznaczenie) – gatunek muzyczny powstały w XIX wieku w biednych dzielnicach portowych miast Portugalii, głównie w lizbońskich kwartałach Alfama i Mouraria. Fado to melancholijna pieśń[1], wykonywana przez jednego wokalistę przy akompaniamencie dwóch gitar. Nazywane jest czasami portugalskim bluesem.