Wpisy użytkownika nomadka z dnia 26 marca 2014

Liczba wpisów: 1

gina02
 
„Mamusiu, Tatusiu, wy w grobie leżycie, a ja jeszcze muszę tułać się po świecie” – lodowato zimne stopy wysmarowałam maścią rozgrzewającą. Ułożyłam spać. Był słaby i smutny, zgasiłam światło i wtedy zaśpiewał tę piosenkę. Czysto, pięknie. Jak zawsze.

- Tato, ty nie tułasz się, nie jesteś sam…

Plasterki znieczulające osłabiają, otępiają, sprawiają, że czuje ogromny dyskomfort gdy nie potrafi myśleć trzeźwo, jak dotąd, gdy zdecydowanie wolniej podejmuje decyzje, porusza się…

- Ta moja głowa, co się z nią dzieje? – powtarza bezradnie.

Przed wymianą plastra czuł się na tyle dobrze, że po raz pierwszy od jesieni, sam rozpalił w piecu, żeby było ciepło, jak wrócę. Bo udało mi się dzisiaj wyjść na całą godzinę z domu…

Jutro wizyta lekarza z Hospicjum Domowego. Obiecałam sobie, że wypytam go o wszystko co mnie niepokoi… Mam nadzieję, że będzie mógł poświęcić nam tyle czasu, ile go potrzebować będziemy.
____________________________________
Ogród zdewastowany, ale awaria została usunięta. Mocne opady deszczu zamieniły ziemię w gliniaste błoto, nie można było nawet wyrównać wykopanych wcześniej rowów, ułożyć kamiennych murków…

Górne partie Beskidów w nocy pokrył śnieg... A w ogrodzie kolorowe sikorki radosnym entuzjazmem ożywione śpiewają, jak oszalałe. Cóż, toż to wiosna przecież :).

pachnącą migdałami gałązkę przyniosłam do domu :)
p.jpg

Pasmo Radziejowej - dzisiaj:
Wyżej w Beskidach sypnęło śniegiem, dzisiejszy popołudniowy widok na Beskid Sądecki - Pasmo Radziejowej (fot. Marcin Rola).jpg

Zdewastowane fragmenty ogrodu...
p.jpg