Wpisy użytkownika nomadka z dnia 19 marca 2014

Liczba wpisów: 1

gina02
 
dzień, który zapamiętam.

Tato z trudem przeszedł z sypialni do kuchni… Jest spokojny, łagodny, nawet próbuje żartować i jeść, żeby sprawić mi radość. Przerasta go już wszystko, a życie wcale nie szczędzi nowych problemów i wyzwań. Wczoraj piony kanalizacyjne uległy awarii, nie wystarczyło zwykłe ich przetykanie. Trzeba było rozkopać ukochany ogród, zniszczyć kamienne tarasy, krzewy i pewnie drzewa /korzenie zostały uszkodzone/, Awarii nie udało się całkowicie usunąć. Trzeba wezwać specjalistyczną firmę na pomoc.

Patrzył z ogromnym smutkiem na dewastację i własną bezradność.

Wieczorem zmieniłam mu plaster znieczulający. Wziął ukochane skrzypce w dłonie z czułością wielką. Zagrał pięknie. Nie miał siły zaśpiewać… Palce delikatne, odwykłe już od ciężkiej pracy, zdecydowanie lepiej czują drgania strun.:)

Usuwałam skutki awarii wolno, wolniutko, słuchałam.

Po policzkach spływały mi łzy…  

Skrzypce mojego Taty. Ukochane...

[o.jpg