Wpisy użytkownika nomadka z dnia 22 stycznia 2014

Liczba wpisów: 1

gina02
 

Czy znacie „Fasolkę patriotyczną”? Dzisiaj będzie u nas na obiad /patriotyczny? ;)/.

Namoczyłam ją wczoraj, a dzisiaj zrobiłam fotki, bo naprawdę jest niezwykłą fasolką. Poszperałam w internecie i znalazłam trochę informacji na jej temat, dzielę się z Wami tą ciekawostką.
Jak smakowała, napiszę.

Nasiona tej niezwykłej fasoli, nazywanej „fasolą z orzełkiem”, zachowały się w rodzinie państwa Bulzaków w  Świniarsku k/Nowego Sącza. Odmiana białej, karłowej fasoli „ozdobiona” została przez naturę czerwono-bordowym rytem wyraźnie przedstawiającym orzełka. Co więcej, na niektórych ziarnach, nad orzełkiem, występuje plamka jako żywo przypominająca koronę - podobną do tej z polskiego godła.
Od kilku lat uprawą i przywróceniem polskiej tradycji rolnej i kulinarnej tej odmiany jej zajmuje się Zenon Szewczyk - mieszkaniec Podegrodzia (matecznika Lachów Sądeckich).

Związany z fasolą ustny przekaz mówi, że na Sądecczyznę jej ziarna trafiły z dawnych kresów wschodnich, prawdopodobnie z okolic Stanisławowa.

W okresie zaborów sadzono ją tam w tajemnicy, pomiędzy ziemniakami, ponieważ za jej uprawianie groziły surowe represje ze strony zaborców.
Tradycją, niejako obowiązkiem patriotycznym, było spożycie fasoli z orzełkiem w jednej z potraw wchodzących w skład tradycyjnej wieczerzy wigilijnej (np. w barszczu - zamiast uszek).

Pani prof. Anna Rosner, z Instytutu Historii Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, pisze:

„Jak potrzebna i ważna była ta symbolika i jak ją pielęgnowano, niech świadczy fakt, że po powstaniu styczniowym w wielu regionach dawnych ziem polskich ostentacyjnie hodowano w ogrodach pewien gatunek fasoli tyczkowej, której naturalny wzór (wybarwienie) przypominał orła. Na ten temat dyskusja, którą zapoczątkował K. Ruppert (Polska fasolka z orzełkiem, „Ogrodnictwo”, t. XXX, 1923, s. 11-13). Sam fakt zaistnienia takiej dyskusji świadczy o wadze przywiązywanej do symboliki patriotycznej.”

fasolka.jpg



Mamy wreszcie śnieg! Odśnieżanie mi jeszcze nie zagraża, ale kto wie? Może jutro? Szufla przygotowana, ja mniej...


IMG_5092.jpg
  • awatar nomadka: @wolny od przyszłości: To żart, czy pragnienie posiadania ciekawostki historycznej zmaterializowanej w postaci fasolki? Nasiona załatwię, obiecuje! :)
  • awatar nomadka: @wolny od przyszłości: Jest nadzieja na zaspokojenie Twojego pragnienia, chociaż w wielkim głodzie fasolkowym, ugotowałam nasionka, nieświadoma faktu, że są one ostatnie. Wczoraj poprosiłam pewną panią przewodnik turystyczny o nową dostawę. Mam obiecane, zatem jest nadzieja...
Pokaż wszystkie (2) ›