Wpisy użytkownika nomadka z dnia 13 stycznia 2014

Liczba wpisów: 3

gina02
 
Wiem, wiem, że marzenia są konieczne jak chleb i woda.
To źródło, które rodzi życie, rozbudza pragnienia. Wiem, że gdy zostają spełnione stają się jak delikatne dmuchawce rozwiane przez wiatr. Na łodyżce pozostaje po nich jedynie zaschnięta kuleczka. Za to nasiona uniesione przez wiatr rodzą nowe życie. Wiosną łąki znów pokryją cudownie piękne, słoneczne maje. Z moich marzeń spełnionych narodziły się kolejne. Wciąż jednak mam poczucie niespełnienia i dziękuję za to! Gdyby było inaczej do czego miałabym dążyć, czego pragnąć, o czym śnić?

Dziękuję więc za łaskę niespełnienia, za dar nienasycenia, za tęsknoty wciąż nie spełnione…

Z przymrużeniem oka – niewielkim -  chcę napisać, że marzyć trzeba precyzyjnie, bo inaczej może być tak, jak przydarzyło się mnie.

Marzenia miałam wielkie i małe, miałam też takie zwyczajne, egzystencjalne, jak to o małym domku w pięknym miejscu ukrytym, oczywiście wśród lasów i łąk.
No i … sprawdziło się! Mam las kominów za oknem, a łąki odkrywam w trawnikach parkowych. Tylko betonowych ścieżek nijak w marzenia wpisać nie potrafię!

Mały fragment mojego lasu zaokiennego:

las za oknem.jpg


bywa też pięknie w tym moim niewymarzonym świecie:

bywa też pięknie.jpg


Fotki zrobiłam wczoraj :), w samym środku zimy...
  • awatar Do jutra: Tja ... marzenia moga byc roznie zinterpretowane . Chcialas las to masz ;-)
  • awatar nomadka: @Do jutra: Mam, nawet ptaki znalazły w nim miejsce, a dziki spacerują po osiedlowych uliczkach! Marzenia mają moc!!! ;)
  • awatar Do jutra: @nomadka: i chrumkaja te "dziki " ? :P
Pokaż wszystkie (8) ›
 

gina02
 
Rośnie z każdym dniem.

Telefon pani Pauliny wciąż informuje, że połączenie jest niemożliwe.

Paulina kilka tygodni temu zmieniła miejsce zamieszkania. Uciekła ze smutnego domu Pomocy...
Ostatnia rozmowa zostawiła we mnie smutek. Jej syn umierał w USA, a ktoś bardzo jej bliski, lecz pozbawiony empatii, powiedział:

- Jeśli przyjedziesz, to zabierz ze sobą trumnę!

Wciąż we mnie brzmią te słowa...

Wykonałam chyba 1000 połączeń, bezskutecznie. Modlę się: - Paulino, zadzwoń do mnie...
 

gina02
 
Muza, jak wiadomo, muzie nie równa!

Było, nie było, a było tak:

Malcy wydelegowali do mnie odważnego Antka:
- Ciociu, czy może ciocia nam dać "internet"?
- ???, po co? Wiesz, że tutaj mam tylko mobilny, jeśli to ważne, to – tak!
- Chcemy posłuchać MUZY! – Na You Tube, Antek nie wie czego się teraz słucha – Piotruś, uświadomiony przez rówieśników, nie krył swojej wyższości.
- O.k.  jakiej muzy słuchacie? –

Tu nastąpiło Piotrusiowe wyrzucanie nazw zespołów, Antek milczał. Potem spojrzał na nas i powiedział:

- Ja takiej nie słucham. Ja słucham bardzo starej muzyki, takiej z 99 roku!

Ciotka nie wytrzymała.

- Naszej ery? !!! ;)
  • awatar Louve: to jak nasze ancymony... ano wiedzą dzieciaki, co dobre :d
  • awatar Louve: @wolny od przyszłości: no i jeszcze KSU, The Ramones i cala reszta punków plus Cohen, Seasick Steve, Kleyff :d
  • awatar nomadka: @Louve: @wolny od przyszłości: Czego my sluchalismy w ich wieku?. ;) co nucilismy? Super melanz maja Wasze maluchy :-)
Pokaż wszystkie (6) ›