Wpisy użytkownika nomadka z dnia 7 grudnia 2013

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Lubiła Adwent.
Jak dziecko cieszyła się kolorowymi lampionikami rozświetlającymi mroczne wnętrze świątyni. Oczekiwała... Kiedyś z własnymi dziećmi na przełmie nocy i dnia, biegła na roraty. O szóstej rano, w kolejne grudniowe poranki, prowadziła swoje córeczki do kościoła. Pamiętam jak wiele kosztowało nas opuszczenie ciepłej kołderki... Potem skrawek babcinego futra otulał zmarnięte ręce i kolana przenikane chłodem. Czas oczekiwania wypełniały też wspólnie spędzane chwile przy robieniu zabawek i łańcuchów na choinkę, pieczeniu ciasteczek. Dziecięce dłonie owijały w sreberka orzechy, wieszane potem na choince.  Z niezwykłym napięciem rosnącym z każdym dniem oczekiwałyśmy na przyjście Dzieciątka, a Tato konstruował ogromną szopkę z kartoników, barwnych papierów, błyszczących folii, z wieżyczkami i kolorowymi okienkami przez które prześwitywało światło... 24 grudnia, pod choinką, w tym pięknym pałacu pojawiało się maleńkie Dzieciątko ułożone na sianku, obok stały figurki zwierząt no i oczywiście Rodziców Dzieciątka. Pasterzy nie pamiętam...

Dlaczego właśnie dzisiaj o tym myślę?

Już nie czeka, już wie...