Wpisy użytkownika nomadka z dnia 14 grudnia 2013

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Gdzieś pomiędzy decyzją o zakupie salami i jakiejś innej wędliny, usłyszałam: - "Jak się miewa pani Ojciec? Jak On... To było takie małżeństwo, jakich już dzisiaj nie ma... Jak jedno scalne z dwóch połówek jabłko. Ich nie można rozdzielić!!! To takie straszne."

Pani ekspedientka patrzyła na mnie poruszona. Skąd wiedziała kim jestem??? Nie wiem...

A jak miewa się Jesienny Pan? Jak pozbawiony kolorowych liści park, skąpany w szarości i mglistości bardzo późnojesiennej... Jest smutny, choć nadal przy pracy śpiewa.

Zna stare bardzo, niezwykłe teksty ballad romantycznych, pieśni w petycki sposób malujących historie walki, miłości, zdrady, osamotnienia, pożegnań, w których miłość i zbrodnia, wojna, carskie więzienie, czarny kruk nadlatujący z pola bitwy, czy czajka wyłaniająca się z mgły, bezmyślnie zraniona, stanowią kanwę, na której każde wyśpiewane słowo tka niezwykły obraz.

Odkąd pamiętam, zawszy przy pracy śpiewał. A Ja? Zalewałam się łzami, ukryta pod stołem. Chłonęłam każdy dźwięk, każde słowo. Dzisiaj powrócił tamten czas. Poczułam się dzieckiem, rudowłosym szkrabem z innego czasu i innej przestrzeni... :)

Śpiewa, a łupinki orzechów delikatnie rozbijane młoteczkiem, uwalniają smakowitą zawartość.

Będzie tort na święta :)...