Wpisy użytkownika nomadka z dnia 6 stycznia 2013

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Powinnam tkwić w zupełnie innym świecie, ot, właśnie w tym:

Głowa klanu Albańskiego.JPG



Miałam skorzystać z czasu wolnego, żeby zebrać i przygotować obiecany wcześniej materiał. Tymczasem, zresztą powinnam napisać, jak zwykle! - stało się inaczej. Od Świąt biegam pomiędzy przychodniami lekarskimi, aptekami, łóżkiem Taty /40 stopniowa temperatura, powolne wychodzenie z infekcji/, mamą, którą pokochało zapalenie oskrzeli, piecem, w którym nigdy wcześniej nie paliłam, kilkoma kurami w ogrodzie, naparami, nacieraniami, w nieustannym napięciu: czy to już czas podawania kolejnego leku, jak go zniosą, czy ich organizmy jeszcze zdołają przewalczyć chorobę...

Tym razem już prawdziwie opadam z sił.

Początek roku...

W Święta Tato nabrał ogromnej ochoty na życie, planował powtórzyć „wesele” - imprezę na okrągłą rocznicę ślubu, która przypadnie, jak Pan pozwoli, na październik tego roku. Obserwując ich wciąż zastanawiam się skąd czerpią tę swoją siłę, pasję życia. Są bardzo aktywni, jeśli tylko pozwala im na to zdrowie, a czasem nawet pomimo ograniczeń spowodowanych słabościami. Dzisiaj, ogromnie cierpieli z powodu tego, że nie pozwoliłam im pójść na mszę św., i nie mniej dlatego, że nie mogli uczestniczyć w pochodzie Trzech Króli, że nie poszli na opłatek, nie skorzystali z zaproszenia na zabawę do Cechu Rzemiosł Różnych etc.

Tymczasem ja od pewnego czasu czuję tylko potworne zmęczenie. Coraz bardziej tęsknię za chwilą ciszy, skupienia. Coraz trudniej jest mi dostrzegać chwile wypełnione radością.
  • awatar kokonowa: Nomadko zabierzesz mnie ze sobą ,jak będziesz się tam wybierać ?
Pokaż wszystkie (1) ›