Wpisy użytkownika nomadka z dnia 4 kwietnia 2012

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Ogród smutno wygląda bez Jego pracowitych dłoni. Dzisiaj, po raz pierwszy od kilku tygodni, usiadł na balkonie, wystawił swoje drobne już ciało, na cieplutkie promienie słońca. Patrzył bezradnie i smutno. Delikatnie dotykał gałązki winnej latorośli... Choroba osłabiła go bardzo, nie jest w stanie pracować jak dotąd.

Zostawiłam mycie okien, wieszanie wykrochmalonych przez mamę firanek /nie cierpię ich, a ona – kocha/ i poszłam do ogrodu. Chciałam wyrównać, zniszczone przez robotników wykonujących kanalizację,jego fragmenty. Łopata, co rusz, stukała o kamienie wydobyte przez koparkę gdzieś z głębin uprawnej ziemi… Nie dam rady, pomyślałam…

Wtedy pojawił się Piotruś. Wyjmowaliśmy razem kolejne głazy piaskowca, łupki pięknie przerośnięte. Cieszyły nas ich kolory, światło załamujące się w białych kryształach minerałów. Pokazywałam Piotrusiowi jak pięknie łupek rozdziela się, tworząc płaskie płytki. Rozmawialiśmy o niemym krzyku kamienia pragnącego opowiedzieć coś wyjątkowego.  Chciałam, żeby malec zrozumiał, że zwykły kamień, dzięki człowiekowi, może przemówić, opowiedzieć historię, ucieszyć wzrok swoim pięknem, objawionym przez artystę tworzącego mozaiki,czy rzeźby. Opowiadałam o kamieniu, który staje się też pożyteczny…

Potem, kończąc mycie okien, słyszałam stukotanie kamienia o kamień. W ogrodzie, zafascynowany mały chłopiec, usiłował odnaleźć ukryte w kamieniach piękno..
  • awatar jamnick:

    “(...) słyszałam stukotanie kamienia o kamień. W ogrodzie, zafascynowany mały chłopiec, usiłował odnaleźć ukryte w kamieniach piękno..”

  • awatar nomadka: @tańcząca_w_ciemnościach: @jamnick: Chciałam Piotrusiowi wyjaśnić, że materia, bez pomocy człowieka, jest martwa. Może jednak mocno przemówić, jeśli artysta uwolni piękno w niej ukryte. :) Mały zrozumiał... Mam nadzieję, że wyrośnie na wrażliwego człowieka.
Pokaż wszystkie (2) ›