Wpisy użytkownika nomadka z dnia 13 marca 2012

Liczba wpisów: 2

gina02
 

“Kiedy my, psychiatrzy albo psychoterapeuci, siadamy przed telewizorem, by obejrzeć wiadomości, za każdym razem ulegamy irytacji. Mówi się tam wciąż o podżegaczach wojennych, terrorystach, mordercach, o ludziach dopuszczających się nadużyć i przestępstw gospodarczych, o wyrachowanych i bezlitosnych księgowych i bezwstydnych, maniakalnych egoistach – i nikt ich nie leczy. Co więcej, takie typy funkcjonują nawet w opinii publicznej, jako osoby całkowicie normalne. Wtedy przychodzą mi na myśl wszyscy ci ludzie, z którymi stykam się w ciągu dnia w klinice, wzruszający pacjenci dotknięci demencją, wrażliwi chorzy cierpiący z powodu uzależnienia, niezwykle delikatni i uczuciowi schizofrenicy, wstrząsający do głębi cierpiący na depresję i wzbudzający podziw maniacy, i co mnie ogarnia – zwątpienie. Budzi się we mnie całkiem mroczne podejrzenie, że leczymy nie tych, których trzeba! Naszym problemem nie są szaleńcy, naszym problemem są normalni!”



Manfred Lütz „Szaleństwo! Leczymy nie tych, których trzeba”.

Stał nad grobem Sio. Jego, zwykle radośnie  błyszczące, ogromne orzechowe oczy, dzisiaj powlekała dziwna mgła. Przyszedł zapalić świece. Czyni to tak często, jak tylko może. Pamięta, choć nie rozumie.  Marcin, człowiek niezwykły. Niepojęty…

Marcin ma psychikę kilkuletniego chłopca i umysł nieogarniony, nieprzeciętny. Jego niezwykła, prosta i autentyczna uczciwość i łatwowierność, sprawia, że jest bezbronny wobec świata, dziecięco naiwny. Ma ukończone studia na jednym z trudniejszych wydziałów technicznych krakowskiej AGH, ale nie może znaleźć pracy. Nie potrafi zrozumieć, że ktoś, kto obiecuje, że np. "zabije", nie zrobi tego, że wyraża w ten sposób jedynie złe emocje!
Nie chce przyjąć renty, bo jest to nieuczciwe wobec państwa, chcę zapłacić podatek, nawet od minimalnej kwoty, którą jest w stanie zarobić na korepetycjach z fizyki i matematyki… Odda wszystko co posiada, a przyjętą pomoc, zwraca natychmiast w dwójnasób. Jest delikatny i wrażliwy, pogodny. Jak dotąd chronią go jeszcze rodzice, i ich przyjaciele. Jedną z takich osób była Sio i jej syn, który wciąż ratuje Marcina przed złośliwością osiedlowych wyrostków.
Jakieś trzy lata temu zapragnął zrobić doktorat. Wsiadł na rower i pojechał, w deszczowy dzień, do Krakowa. Zrobił ponad 200 km, z kanapką w plecaku, butelką wody i ogromną radością, bo został na uczelni przyjęty. Ktoś zabrał zebrane materiały, obliczenia, ktoś obiecał, Marcin wrócił i… Ale Marcin nie wini nikogo. Bo przecież nieuczciwość nie istnieje...

Pani Stanisława nie żyje – powiedział z wyjątkowym smutkiem ... Zapalił lampkę i spojrzał tymi swoimi pięknymi oczyma, jakby i tego przyjąć nie umiał.

Kilka dni temu przeczytałam o Zespole Aspergera. Marcin cierpi prawdopodobnie na tę przypadłość. Pomyślałam, że pragnęłabym by i tzw. "normalni" posiadać mogli niektóre cechy chorego Marcina.
  • awatar TaniecNocy...: Mysle ze Marcin jest duzo madrzejszym i lepszym czlowiekiem od nie jednego jak to nazwalas "normalnego" smutne ze ludzie sa w ciąż negatwnie nastawieni do ludzi chorych ...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gina02
 
Słucham łagodnej muzyki. Przeglądam "Melancholię" Antoniego Kępińskiego.

Próbuję okiełznać niepokój... Jeszcze poczekam, zadzwoni. Obiecała...

Dzisiaj miał drugą operację. Rak nerki, niezależny od tego, z którym od roku walczył, i który już uległ chemii...

Ewa, moja przyjaciółka i jej mąż...

Czuję zmęczenie.
  • awatar ponurnik: Ciezko zycie doswiadcza Twoje otoczenie,z tego,co piszesz...I przez to Ciebie sama rowniez :( Nic dziwnego,ze czujesz zmeczenie :/ Oby dla rownowagi,zycie dalo wkrotce powody do radosnych uczuc i wpisow!Tego Ci,z calego serca,zycze Nomadko!I duzo sily!
  • awatar Perkoz: Nigdy nie czytałam książek Kępińskiego,ale w szkole kobieta wykładająca psychologię bardzo ciekawie o nim opowiadała.Wiem,że bardzo szanował swoich pacjentów.Teraz takich lekarzy dluuuugooo trzeba szukać.
  • awatar nomadka: @Perkoz: Tak, to prawda, że takich lekarzy jest coraz mniej. Inną, również piękną, postacią był psychiatra prof. Dąbrowski. "Melancholia" jest szczególnie dla mnie ważna.
Pokaż wszystkie (3) ›