Wpisy użytkownika nomadka z dnia 12 grudnia 2012

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Napisałam dzisiaj w komentarzu pod postem Bafki: „ufność, zaufanie” i pomyślałam, hmmm jakie ono u mnie jest, czy jeszcze jest?

Doświadczenie wielu z nas nauczyło, że nie trzeba ufać nikomu i niczemu, że należy raczej zachować daleko posuniętą ostrożność.  Co zrobić, by odzyskać czystą i prostą ufność, taką z poziomu małego dziecka? Czy jest to jeszcze możliwe?

Kiedyś, piękny człowiek, jakim był brat Roger ze wspólnoty założonej w Teze, zamordowany skądinąd w 2005 roku, powiedział: „Niech ufność serca będzie u początku wszystkiego...”

Ufność serca... Niełatwe to dzisiaj zadanie. Sielankowa ufność – odpada. Gdy zdzwonią do mnie z kolejną ofertą „przygotowaną tylko dla mnie” - nie ufam, gdy któryś tam z kolei bank chce udzielać mi kredytu – nie ufam, gdy słyszę /czytam/ wiadomości podawane przez lojalne władzy media – nie ufam. Wszystko to budzi we mnie podejrzenie, że jest to maska, ukrywająca pod sobą zupełnie inną rzeczywistość. Mój poziom nieufności narasta...

Mimo to, wciąż jeszcze chcę ufać, chcę wierzyć w prawdę, w dobro, w czystość intencji.  Z uporem chcę wierzyć w człowieka dążącego do poznawania siebie, szukania prawdy, zdolnego do wielkich i szlachetnych czynów. Człowieka prawego, prawdziwego, walczącego o to, co w jego oczach jest cenne – nie tylko w sensie materialnym!

Idealistka? Może... :)
  • awatar Mid-century modern: ANTHONY DE MELLO!!!Odwagi w walce z lenistwem duchowym i uprzedzeniami...
  • awatar nomadka: @Mid-century modern: Nie dostrzegam uprzedzeń w tym co napisałam, to raczej refleksja nad tym, co czuję, co zachodzi gdzieś w głębi mnie. :) Lenistwo duchowe? To chyba z innej przestrzeni temat.
  • awatar Mid-century modern: Nie zrozumialas "ducha" tego co napisalem...
Pokaż wszystkie (14) ›