Wpisy użytkownika nomadka z dnia 8 listopada 2012

Liczba wpisów: 3

gina02
 
Wyrok zapadł, i - został wykonany.

Likwidujemy ogród...

Na malinowym krzaku, zmarznięte, rubinowe owoce... Pomarańczowe kwiaty nieśmiertelników.
Liści mięciutkie dywany.
Wysokie tyczki opuścił groch, stoją teraz oparte o ogrodzenie, puste i smutne...
Wykopane karpy dalii, przed nadchodzącym chłodem,znalazły schronienie w piwniczce .

Podobno nadciąga zima...
 

gina02
 
- Słyszałem, że przyjeżdżasz? Kiedy?
- Jutro. Będę do niedzieli, potem wracam, potem przyjeżdżam i po imieninach taty, wracam...
- Chwileczkę, niczego nie rozumiem. Wracasz tu, czy tam?

Ja też niczego nie rozumiem i nie wiem, czy wracam, czy też wyjeżdżam...
  • awatar TaniecNocy...: Tyle jestes w podrozy ze juz sie wszyscy z otoczenia gubia ;)
  • awatar nomadka: @TaniecNocy...: Oni się gubią i ja też! Od lat...:)
  • awatar oszukana: a ja trochę tęsknię za tym wracaniem czy wyjeżdżaniem, wszystko jedno...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gina02
 
Zabieram tylko mały, czerwony plecak... Wracam, lub wyjeżdżam, nie wiem. W każdym razie zmieniam miejsce pobytu, na dni kilka.

Pogodny dzień pozwolił na dalsze sprzątanie ogrodu. Piękny, mały ziemski raj taty, teraz przysparza trochę kłopotu i pracy. Jestem zdziwiona, jak dużo radości daje mi praca fizyczna. Jest taka konkretna, od razu widać efekt, no i liczę na te endorfiny, które ponoć wytwarzają się przy intensywnym ruchu. Tego ostatniego mi tutaj nie brakuje. Najbliższy sklep oddalony jest od  domu rodziców o ponad kilometr, chodzę więc po zakupy z tymże czerwonym plecakiem :). Odkąd przenieśli się z centrum miasta na wieś, w zasadzie niewiele produktów kupują. Doświadczyłam dzisiaj ekstremalnego niemal przeżycia, podczas zakupów z nimi, w dużym sklepie... Spróbowałam spojrzeć na półki sklepowe ich oczyma i przyznaję, nie było to wcale łatwe. Przywieźliśmy do domu pięknie opakowane produkty, zapłacili za te opakowania, a teraz przyjdzie im zapłacić raz jeszcze, za wywóz tychże w formie śmieci...

Pakuję się, dość na dziś marudzenia ;).
  • awatar TaniecNocy...: Szkoda ze ten czas tak przemija szybko w ogrodach och ta zima brrrr... Co do zakupow,ja duzo zaczelam kupowac od wiejskich gospodarzy z farm bo teraz mieszkam na wiejskich peryferiach Anglii to to dopiero cisza i spokoj, martwie sie tylko jak nas zasypie w pozniejszym terminie to chyba z domu niewyjdziemy... Wszystkiego dobrego kochana i odpocznij troszke przy tych porzadkach ;)
  • awatar nomadka: @człowiek z lasu: Jest, oj - jest! W czasie, a czasem i w przestrzeni, w sobie samym, w rozwoju wewnętrznym, a także w spotkaniu z drugim - wędrówka trwa :)
Pokaż wszystkie (2) ›