Wpisy użytkownika nomadka z dnia 16 listopada 2012

Liczba wpisów: 2

gina02
 
Na samym czubku rozbielonej słońcem brzozy, na tle błękitnego nieba, dostrzegłam srokę, bezczelnie skrzeczącą. Babcia zwykła mawiać, że taki obraz, to zapowiedź niespodziewanych gości :).
Tych ostatnich, spodziewanych i nie, nie brakuje nam od tygodnia. Imieniny Taty wciąż trwają.
- Jak mógłbym zapomnieć o takim, swoim, dobrym koledze? - usłyszałam dwa dni temu, od zupełnie niespodziewanego gościa. Wczoraj byli spodziewani i oczekiwani. Jutro przez dom przewali się prawdziwa horda tatarska: dzieci, wnuki i prawnuki :). Czeka nas sporo pracy, ale i radości wiele.

Dzisiaj sroka nie skłamała ;).
  • awatar Bafka: Pieczone jabluszka - uwielbiam. Smaka mi narobilas, wiec pewnie dzisiaj tez zrobie. A sroki bardzo lubie. U mnie na osiedlu ich pelno. Za kazdym razem wywoluja u mnie usmiech.
  • awatar nomadka: Basiu, podobno sroki, to złodziejki :), wiesz coś na ten temat? Jabłuszka podałam na deser, z lekkim niepokojem. Goście Taty byli zachwyceni. Nie spodziewałam się tego zupełnie. Wywlokłam z ogródka resztę mięty i melisy, pachniało więc nie tylko jabłkami :).
  • awatar Bafka: @nomadka: Nie wiem czy sroki to zlodziejki. Ja obserwuje czesto te ktore urzeduja niedaleko mojego domu. Nie zauwazylam by cos tam kradly, ale na pewno sa niesamocicie inteligentnymi ptakami.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

gina02
 
Ja - z aparatem foto,
on - dziki kot - z aparatem "zębowo- gębowym"

ofiary - ptaki zamieszkujące zadrzewioną część ogrodu Taty.

Rozbieżność interesów "łowców" - ogromna...