Wpisy użytkownika nomadka z dnia 26 stycznia 2012

Liczba wpisów: 2

gina02
 
  • awatar Louve: witaj :* a nie wsadzą aby nas za te muzyczki aby... :d
  • awatar nomadka: @Louve: Hej! Zostaniemy współczesnymi bohaterami, jeśli to nastąpi ;), póki co - korzystajmy :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gina02
 
Lubię jej młodo brzmiący, energiczny głos, z mocnym akcentem. Paulina perfekcyjnie zna angielski, ukraiński, słabiej niemiecki i - jak mówi - uczy się polskiego od nowa. Jest wciąż pełna werwy, humoru i nie pozbawiona planów na przyszłość.
Ma swoje sposoby na życie, na zdrowie. Paulina wie, że musi o siebie zadbać sama i robi to, jak stwierdził lekarz, nadzwyczaj dobrze.
 
- Powiedziałam mu panie lekarzu, ja już o nic nie zabiegam, mam wszystko przygotowane; ubranie, grób, nawet pieniądze na przyjęcie w dobrym lokalu zabezpieczyłam notarialnie… Mam 85 lat… I wiesz co? On się roześmiał. Powiedział, że jeszcze nigdy takiego żartu nie słyszał. Bo: przyszłam do niego sama, bo rozmawiał ze mną po angielsku, bo zobaczył, że sobie radzę…

Paulina tym razem nie żartowała wcale. Naprawdę zabezpieczyła wszystko to o czym wspomniała.
Jej żywotność, optymizm i gotowość do działania jest wciąż duża. Przysparza to nieco kłopotu osobom zarządzającym domem, w którym mieszka.

- Zobaczyłam dynie na polu obok Domu. – Paulina lubi je bardzo. Na małej maszynce elektrycznej, w łazience, robi z nich przetwory.  –  Pomyślałam, że może uda mi się kupić jedną. Poszłam tam i usłyszałam: „Chcesz dynię? Bierz wszystkie!”
- I co pani Paulinko? Wzięła je pani?
- A jakże, wzięłam.
- Ile ich było? – pytam przeczuwając niespodziankę.
- Ponad 40 dużych sztuk. Jak położyłam je obok kuchni, to panie tam pracujące… :), :), :) - nie, nie będę powtarzać, co wydarzyło się później, dość że dynie zostały zagospodarowane, przerobione, a kilka Paulina schowała na werandzie, żeby mieć świeży miąższ do soku, który  codziennie rano robi z marchwi… Dla mnie zachowała pestki, oraz kilka słoiczków dyni.

- Tylko przyjedź… - usłyszałam.

Już wiem, ile Paulina ma lat… i nie wierzę!
  • awatar jamnick: 40 dyń starsza osoba przeniosła. I Jej podejście do życia, do siebie. Niezwykłe.
  • awatar nomadka: @jamnick: Jest niezwykła, natomiast nie sądzę, żeby sama przeniosła dynie. Pewnie ktoś jej pomógł. Wróciła do Polski z USA, po sześćdziesięciu kilku latach. Została wywieziona z kraju jako nastolatka, w okresie II Wojny, przez Niemców. Historia jej życia, to gotowy scenariusz filmowy. :)
  • awatar kokonowa: Niesamowita, wręcz niezwykła osoba z pani Pauliny,wiele można by było się od niej nauczyć zapewne :).Chetnie poczytała bym wiecej o pani Paulinie.Traktuje Twoje wpisy jako dobrą lekture.A teraz zmykam odrobine ociężale przygoować się do pracy,i tak do wieczora... Miłego dnia życzę nomadko.
Pokaż wszystkie (4) ›