Wpisy użytkownika nomadka z dnia 15 września 2011

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Argentyńskie Tannat i paczka Nachos o smaku chilli sponsorują dzisiejszy, samotnie spędzany pastelowy wieczór ;). Te ostatnie, to pomysł  siostrzeńca. Niezły :). Dzień łagodności dla samej siebie…

Zmagam się z pamięcią serca, przenikającą do głębi jestestwa, będącą samym jądrem mojej osoby… Dzisiaj - trudną.
Jutro, o 10 przed południem, pożegnam kogoś, kogo lubiłam, a kto był częścią mojej drogi. Był, tak - od wczoraj - już był… barwną postacią, pozytywnym człowiekiem żyjącym z ogromnym dynamizmem. Łączyć już zawsze z Nim będę piękne wspomnienia z narciarskich pobytów na Gąsienicowej Hali, czy jedynych - w dotychczasowym życiu - uroczyście obchodzonych urodzin, takich z koszem egzotycznych kwiatów i życzeniami składanymi przez szefów hotelu, z tańcami i wielojęzycznym śpiewem tłumu gości, zwykle relaksujących się po upalnym dniu, przy lampce wina, na tarasie obok błękitnego basenu. Żył niezwykle szybko, intensywnie, z jakimś przerysowaniem wszystkiego, jakby czuł, że właśnie tak trzeba…

Jestem przyzwyczajona do rozstań. Od wczesnej młodości było ich wiele, zbyt wiele tych niespodziewanych, gwałtownie przerwanych ludzkich historii – ktoś odpadł od Mnicha, kogoś zawiodła lina, inny, wierny swojej pasji, nie ocenił właściwie podjętego ryzyka.

Mimo wszystko, czuję – ból.
  • awatar barbarella: Zyjesz - czujesz. Pożegnania mają go (ból) w siebie wpisany. Tym co zostają jest trudniej.
  • awatar nomadka: @barbarella: Tak, to prawda :).
Pokaż wszystkie (2) ›