Wpisy użytkownika nomadka z dnia 27 lipca 2011

Liczba wpisów: 2

gina02
 
Urodziny, świętować je będziemy w klinice.

Tamten dzień, pozostał we mnie, chyba na zawsze.

-Ma pani córeczkę - usłyszałam - jaka elegantka, taka czyściutka przyszła na świat!

Tak, coś w tym jest. Urodziła się za pięć dwunasta. Wciąż wszystko odkłada na ostatnią godzinę :). A czy elegantka? Ma wyraźne tendencje w tym kierunku, złagodzone współczesnością...
  • awatar Parole: najważniejsze, żeby zdrowa była:) wznoszę za to kieliszek z wodą:*
  • awatar Bafka: Pozycz jej ode mnie jak najszybszego powrotu do zdrowia. Usciski dla was obu.
  • awatar dwie.owce: Zdrowia przede wszystkim!!!!!!!!!! Toast za to już czerwonym winem sprawiony! :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

gina02
 
Wyglądało to tak irracjonalnie, jak scena z bardzo pełnego symboli kadru filmowego. Długi korytarz, cichy, senny, zastawiony wózkami do przewozu pacjentów. Pozamykane drzwi sal widm, na których leżą postacie bez ruchu. Kroplówki, rurki, cewniki. Oddział, w którym ciszę przełamuje jedynie jęk, lub wołanie o pomoc. W tę martwotę wdarło się dzisiaj głośne: "sto lat!" wyśpiewane przez pacjentki z sali nr 5.

Bo córka stała się pewnego rodzaju "maskotką" tej sali, swoją młodością i radością zaraziła leżące tu kobiety.

W mój osobisty Mariński Dół nastrojowy wdarło się nieco światła, pojawiła się nadzieja, że wkrótce opuści mało gościnny oddział. Wciąż jednak bez ostatecznej diagnozy.
  • awatar Parole: to musiało wyglądać! na pewno poprawiło jej humor:D
  • awatar nomadka: @Parole: Nie tylko jej, chyba wszystkim bardziej świadomym, nie mówiąc o mnie samej. :)
  • awatar kaktuss: I to głośne "sto lat" i ta radość życia niech z Wami pozostanie!!!
Pokaż wszystkie (5) ›