Wpisy użytkownika nomadka z dnia 22 lipca 2011

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Kolejny dzień na klinice.
Punkcja lędźwiowa - pierwsze wkłucie nieudane, drugie prawidłowe, paraliż poszczególnych partii nerwów, ból ogromny, trudności z przyjęciem pozycji pionowej, zawroty głowy i mocne drgawki rąk...

Bezradność i niepewność...

Stary strach wystawił swój łeb.

Jestem zmęczona.
  • awatar Bafka: O kurde. Swego czasu chorowalam na zapalenie opon mozgowych, ktore u mnie przebiegalo z powiklaniami. Mialam tych cholernych punkcji w ciagu pol roku az 7! Pamietam jak bolalo. Wspulczuje ogromnie.
  • awatar nomadka: @Bafka: Miałam je wykonywane dwukrotnie, pierwszy raz po wypadku samochodowym. Doświadczenie było straszne!!! Drugi raz, przy paraliżu górnej części ciała,potwornym bólu głowy, podejrzeniu zapalenia mózgu - ta punkcja przebiegła pomyślnie, nie czułam zupełnie nic. Ból, bólem, dla mnie ważne jest, żeby wyniki jej badań były dobre. Dzięki za współczucie :).
  • awatar AmosOz: ... :* również współczuję, kochana...
Pokaż wszystkie (6) ›