Wpisy użytkownika nomadka z dnia 7 kwietnia 2011

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Uśmiecham się zwykle do tego wspomnienia.
Po mroźnym dniu spędzonym na intensywnym szaleństwie narciarskim, zatrzymałyśmy się z córką w starej karczmie w Jeleśni.  Mroczne, tradycyjnie wyposażone wnętrze, wypełnione przyjemnym zapachem potraw, zachęciło nas do zamówienia czegoś gorącego. Wciąż jeszcze rozentuzjazmowane minionym dniem, teraz spokojnie usiadłyśmy przy ciężkim stole i zerknęłyśmy w kartę dań.  Nagle,  obie, równocześni,  roześmiałyśmy się patrząc na pozycję o  nazwie: Kwaśnica z ryjem…  Kwaśnica, obca nam nie jest, przecież to częste pożywienie ludzi z Beskidów i Podhala, ale… - Z RYJEM!
Ubawione postanowiłyśmy zamówić ten "ryj"...
Jakież było nasze zdziwienie, gdy na talerzach z parująca zawartością, dostrzegłyśmy autentyczne świńskie  ryje …

Porzekadło, które głosi, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, po raz kolejny udowodniło, że nie jest pozbawione słuszności.

Tego dnia nie zjadłyśmy kwaśnicy na obiad. Za to – była dzisiaj. Bez ryja!

I - bez nart :(
  • awatar barbarella: Koszmarny widok to musiał być. Brrrr... Wcale się nie dziwię, że nie było wam do śmiechu.
  • awatar nomadka: @barbarella: Dostałyśmy, zwyczajnie, po nosie :), ale pamiętam to wydarzenie do dzisiaj. Kwaśnicę dalej lubię :)
  • awatar Bafka: O kurcze, wyobrazam sobie jak wam zrzedly miny. Tez bym nie zjadla.
Pokaż wszystkie (7) ›