Wpisy użytkownika nomadka z dnia 8 marca 2011

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Życie wciąż od nowa mnie zaskakuje. Nie pozwala odpocząć, skupić na sobie. Od kilku dni mam "adoptowanego" syna, młodszego kolegę córki, którego mama zmarła w dniu pogrzebu Sio. Przed chwilą, z trudem, wyszedł z naszego domu, noc spędził u nas. Jego ból nie pozwala mi zatrzymać się na sobie. Chcę opowiedzieć Wam jak dobro rodzi dobro, jak bardzo było ono namacalne w czasie ostatnich, tak trudnych dla nas dni. Zrobię to, gdy powróci moja sprawność intelektualna i fizyczna. Na razie usiłuję pocieszać tych, którym jest także trudno... Rodzice, Augustyn, który powrócił w przeszłość, złamał się... Jakimś dziwnym trafem wyczułam jego cierpienie i zadzwoniłam do niego. Rozmowa telefoniczna trwała prawie godzinę... Na szczęście udało mi się oderwać go od wspomnień z przed trzech lat,jest jeszcze Paulina, przyjaciele, synowie Sio... Sama czuję się tak, jakby ktoś dokonał przemocy fizycznej wobec mnie, wszystko mnie boli...

Chcę wierzyć w to, że życie zmienia się, ale się nie kończy...Chcę, prawdziwie :).

Za kilka dni pewnie pojawię się tutaj, na razie jest to zbyt trudne. Za to dzisiaj pocztą e-mailową otrzymałam prezent :), który wywołał najprawdziwszy uśmiech, a były to: rajstopy, kawa i goździk! :)

Jeszcze raz, Wam, wirtualnym Przyjaciołom mojej Sio, serdecznie dziękuję! G.
  • awatar tannat: ...zacznij troche więcej myslec o sobie...bardzo Cie o to proszę...
  • awatar nomadka: @tannat: Ja nie wiem, co to znaczy "myśleć o sobie" :), wokół mnie wciąż są ludzie potrzebujący uwagi, pomocy, miłości, lub choćby współczucia. Kocham ich wszystkich i robię to, co powinnam, biegnę na pomoc, tak jak potrafię :). Nie martw się, dam radę, chyba... ???
  • awatar tannat: @nomadka: no właśnie, chyba...i jak tu sie o Ciebie nie martwić?
Pokaż wszystkie (3) ›