Wpisy użytkownika nomadka z dnia 12 marca 2011

Liczba wpisów: 1

gina02
 
W szczenięcych latach życia zauroczyłam się baśniami opowiadanymi przez leciwe kobiety, w ciemnych izbach, małych beskidzkich chatek… Mroczne opowieści, często budziły lęk, zawsze mocno rozbudzały wyobraźnię.

Bajki pokochałam, gdy tylko poznałam litery. Pochłaniałam je nieomal jednym tchem; okrutne opowieści braci Grimm, rodziły dreszczyk emocji,  łzy wyciskała nie tylko dziewczynka z zapałkami z baśni Andersena, podziw budziła kreatywna Szeherezada, która za tysiąc bajek ocalić zdołała  swoje życie… Na jednej z  półek wciąż stoi kilkanaście tomów tych opowieści. Potem nadszedł czas „Małego Księcia” Saint-Exupery`ego, jeden z najpiękniejszych… Zaczytany, pokreślony tomik, ukryłam głęboko w magicznej szufladzie „nie tylko wspomnień :)”.

Bo bajki, to rzecz szczególna. Rzecz piękna.

Kiedy chce opowiedzieć coś ważnego, a boję się choćby szepnąć o tym, opowiadam bajkę.
Bo bajki są dobre na wszystko, na niepogodę i słońce, na wiatr huraganowy i deszcz stukający rytmicznie w namiot przyczepiony do skały. Są dobre na nienawiść i miłość, na niepokój i ból… Wiem od zawsze, że bajka mnie nie oszuka, że da wytchnienie, schronienie, osuszy łzy, czasem przytuli…

Bo bajka to nie historia, nie legenda, w której zawsze jest jakieś ziarno prawdy.
Bajka, to bajka! W niej wszystko wydarzyć się może…

Opuszczając bajkową krainę dzieciństwa, bardzo bałam się realizmu dorosłości. Nie przewidziałam wtedy jeszcze kilkudziesięciu kanałów TV, z sieczką reality show, ekranu komputera, anonimowego czatu w sieci, zamiast uśmiechu prawdziwego przyjaciela...
Zaczęłam od zmory telewizora. Siedem lat temu wyrzuciłam go.
Z komputerem wciąż jeszcze nie mogę się rozstać…

Dzisiaj zapragnęłam dać sobie szansę, przyzwolić, by - w moje życie - powróciła najpiękniejsza bajka… Z całym bagażem doświadczeń ostatnich lat, wyruszę na poszukiwanie zagubionych towarzyszy baśniowych eskapad i przygód, z telefonem komórkowym w dłoni, zastępującym różdżkę Dobrej Wróżki.
Odnajdę ich, prawda?
W bajce przecież wszystko jest możliwe... :)
  • awatar Jarocin-ocalić od zapomnienia: dziś już tylko cieszę oczy zdjęciem... Dawno nie widziałam nic równie pięknego i tak klimatycznego!
  • awatar Coobus: zdjęcie piękne, jak złota brama zapraszająca wgłąb bajki. Wykorzystaj szansę...
  • awatar nomadka: @Jarocin-ocalić od zapomnienia: Zdjęcie nie jest mojego autorstwa. Otrzymałam je od znajomego. Pozbawione perspektywy powietrznej, sprawia wrażenie, że Tatry zamykające horyzont są tuż, tuż. Tymczasem prosta odległość - to około sześćdziesięciu kilku kilometrów, są widoczne przy dobrej przejrzystości powietrza, rano, lub przy zachodzie słońca. Pasmo na pierwszym planie, to Beskid Sądecki, Pasmo Radziejowej :). Wieżyczki - to Bazylika św. Małgorzaty i eklektyczny ratusz. Lubię patrzeć na nie gdy włóczę się po okolicy, np. wzdłuż jednej z rzek, przecinających miasto :).
Pokaż wszystkie (5) ›