Wpisy użytkownika nomadka z dnia 6 grudnia 2011

Liczba wpisów: 3

gina02
 
Pomyślałam dziś, że chciałabym dostać w prezencie mikołajowy list ... taki prawdziwy przepełniony Duchem Prawdy, Wolności... to musiałby być wyjątkowo piękny prezent...

Coraz częściej myślę o tzw. szamotaniu się... o zderzeniu pragnień, potrzeb, marzeń, tęsknot z rzeczywistością...

Odnalazłam wpis sprzed roku: 6.12. - jakże wiele zdążyło się wydarzyć...

gina02.pinger.pl/m/4446384/bylo
 

gina02
 
Pokaż wszystkie (6) ›
 

gina02
 
Dzisiaj - okna. Na dziewiątym i dziesiątym pietrze brzydkiego budynku, moje ciało wygięte na zewnątrz... Lekko mroźny wiatr wyzwolił myśli, poszybowały w zupełnie inne miejsca, przywołał, poruszył tęsknotę. Uśmiech wywołało wspomnienie pierwszej wędrówki tatrzańską granią, histerii jaka ogarnęła mnie wtedy na widok kilku klamer... Wszystko jest relatywne? Już wiem... Kilka lat później wędrując tą samą ścieżką zupełnie nie rozumiałam tamtych emocji. :) Później wielokrotnie przekraczałam siebie w znacznie bardziej trudnych sytuacjach i miejscach.

Myśli uciekają do przeszłości, goszczą w teraźniejszości... Błąkają się po trudnym zagadnieniu cierpienia. To skutek rozmowy z nim. Z człowiekiem, którego serce otwarło się dopiero teraz, gdy jest już za późno. Miał przy sobie Anioła, był w samym centrum cudu codzienności, a nieuzasadniona zazdrość wykrzywiała mu jej twarz.

W głowie kołaczą się słowa: "To przemijanie ma sens. Ma sens. Ma sens..."

Jej cierpienie, nie poszło na marne, on - przejrzał! Stał się innym człowiekiem...

Wracam na mój okienny parapet, jeszcze dwie ogromne, szklane tafle czekają... :)
  • awatar barbarella: Twoje słowa posłużyły mi dziś za alicjowe ciasteczko, pozwalające nabrac dystansu do pożerającej mnie rzeczywistości.
Pokaż wszystkie (1) ›