Wpisy użytkownika nomadka z dnia 16 grudnia 2011

Liczba wpisów: 1

gina02
 
Kilka dni temu usłyszałam wiadomość o śmierci nieprzeciętnej artystki, pani Violetty Villas.
Podano również informację, o ostatnich, niezwykle trudnych latach jej życia.
Zrobiło mi się prawdziwie smutno, raz z powodu autentycznego podziwu dla głosu pani Violetty, a dwa… no właśnie, tu rozpoczyna się historia prawdziwa…

Mój tato ma przyjaciela Piotra. Od wczesnych lat dziecięcych łączy ich podobna historia biedy powojennej, marzeń, które pchały do tworzenia rzeczy niemożliwych. Obydwaj mają w życiorysie epizod związany ze szkołą szybowcową, przygotowująca późniejszych lotników. Kilkunastoletni Piotr, skonstruował samolot, który nawet wystartował, żeby z impetem uderzyć - i uszkodzić - stodołę. Na szczęście pilot ocalał. W wieku dojrzałym, Piotr, został cenionym mechanikiem. Nieraz zastanawiałam się, jakie byłyby dalsze dzieje tego niezwykle zdolnego dziecka, gdyby los dał mu możliwość rozwoju.

Ale dość tej dygresji. Wracam do tematu zasadniczego, a jest nim Piotr i Czesia! Bo młody Piotr poznał i pokochał nastoletnią Czesię, która niezwykle pięknie śpiewała, gdy pasła krowy w Lewinie. Czesia, jednak wybrała kogoś innego, kogoś kto umożliwił rozwój jej talentu, pana Villasa.

Piotr nigdy nie zapomniał swojej nastoletniej miłości. Jego żona wyłączała każdy odbiornik, w którym słyszała głos "rywalki". Nie zmieniało się to wraz z upływem czasu... Piotr usiłował spotkać się z „narzeczoną”, jak zwykł nazywać swoją miłość.  Udało  mu się to pewnego razu.

Zdławionym głosem wydusił z siebie drogie mu imię: Czesiu… - Jestem Violetta – usłyszał.

Pomimo wszystko, swojej najmłodszej córce dał imię ukochanej kobiety, to sceniczne,to które stało się symbolem już nowej, zupełnie innej osoby, pani Violetty.
_______________________

Nawiasem mówiąc, żona pana Piotra, również nosi imię Czesława :)!
  • awatar nomadka: @tańcząca_w_ciemnościach: Oryginalny, to mało, jej głos był fenomenalny, miał kilka oktaw :)
  • awatar TaniecNocy...: Wzroszajaca historia bardzo zyciowa,karirera zabrala Czesie zostala bezbronna i manipulowana kariera Woleta ...zycie bywa bardzo dziwne.
  • awatar barbarella: Niesamowita historia. Gdy w sierpniu zwiedzałam Kotlinę Kłodzką, wybrałam się na jednodniową wycieczkę z miejscowym przewodnikiem. Gdy przejeżdżaliśmy przez Lewin Kłodzki, pokazał nam, który to mniej więcej dom, ale zaznaczył, że plotek powtarzać nie chce, więc trudno mu cokolwiek więcej powiedzieć. Wspomniał jednak o kłopotach i problemach ze zdrowiem...
Pokaż wszystkie (6) ›