Wpisy użytkownika nomadka z dnia 12 grudnia 2011

Liczba wpisów: 2

gina02
 
Dzisiaj jestem zła na to co stało się z dobrą intuicją Corbusier`a. Przecież opracowany przez niego moduł, sam w sobie nie był zły, idea modernizmu, dobra... I co z tego pozostało?

Wypaczona przez ludzi o znacznie mniejszej, od Autora, wyobraźni, ograniczona ekonomią, wpłynęła na mój dzisiejszy nastrój! Za chwilę muszę wejść w pomieszczenie, o którym najchętniej zapominam :). Mały składzik, umieszczony pod schodami zabiegowymi, zabierze mi kilka godzin życia, spowoduje irytację i... potem pewnie poczuję ulgę: - A jednak! zrobiłam to, uporządkowałam zagraconą przestrzeń... :) /oby!/

Szary, długi, brzydki blok w którym mieszkam, to także transformacja pięknej idei Jednostki Mieszkaniowej z Marsylii...
Choć trudno w to uwierzyć.  

Idę... z niechęcią.
  • awatar Mid-century modern: Za to twoje wnetrze jest Piekne i BARDZO funkcjonalne..nie zapomnaj o tym..Bede tam myslami z toba ..powinnas slyszec ta piosenke , ktora ci bede spiewal "do ucha"...moze to pomoze?
  • awatar histerique: Corbusier był cudownym człowiekiem idei... niestety trochę wypaczonych później. I chyba zbyt idealnych.
  • awatar nomadka: @Histerique, czyli Run Girl Away!: @Histerique, czyli Run Girl Away!: Idee, zostały spłycone, wydaje mi się, że i w tym przypadku ekonomia pokonała idealizm. Szkoda mi, nie zrealizowanych miast - ogrodów. Żal, że powstały blokowiska pozbawione zieleni.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

gina02
 
W sobotę odwiedził nas ksiądz z tradycyjną „kolędą”. Spotkanie było konstruktywne, dialog dotyczył spraw ważnych, nie był czczą gadaniną o niczym. Młody ksiądz nie bał się trudnych pytań. Zatrzymałam jego i towarzyszących mu ministrantów na kolację. Przyjął zaproszenie, mieliśmy o czym rozmawiać.

Kilka dni wcześniej siedziałam na fotelu fryzjerskim, i  przysłuchiwałam się rozmowie:

- „Poszłam spać o drugiej w nocy. Sprzątałam pokój. Mam dzisiaj kolędę, o 16 zaczynają. Nie będzie mnie, ale zostawiłam klucze u sąsiadki. Ona wpuści, załatwi wszystko. Powiedziałam, żeby wpuściła do tego pokoju, co zawsze, bo w innym to mam… (…)

Nawet nie skomentowałam, zatkało mnie zupełnie.

Do dzisiaj nie wiem; wizyta to duszpasterska, czy odbiór robót, lub kontrola sanitarna?
  • awatar portrotterdam: Ludziom zatarło się gdzieś znaczenie wizyty duszpasterskiej. Wina po obu stronach barykady. Ale nie wszędzie tak jest.
  • awatar nomadka: @Postać Nieobliczalna: Też mam taką nadzieję, dlatego też tak trudno było mi zrozumieć to co usłyszałam :)
Pokaż wszystkie (2) ›