Wpisy użytkownika nomadka z dnia 18 września 2010

Liczba wpisów: 3

gina02
 
nomadka: Kolejny trudny szpitalny dzień.
Lęk…
Narkotyczne środki przeciwbólowe nie przynoszą już ulgi…
Oczy, pełne miłości, z których cichutko płyną łzy… Wytryskują same, jak ze źródła, choć  powstrzymywane przez nas obie… Dłonie szukają bliskości… Bezradne…

We wczesnojesiennym ogrodzie pięknie pachną winogrona. Czy zdążą dojrzeć? Zimno, deszczowo, ciemnojesiennie…

W domu zapach cynamonu, wanilii, goździków, imbiru, aroni i jabłek… Nalewki, dżemy, konfitury z rumem… Ciasteczka  świeżo pieczone...

Tylko serca krwawią…
 

gina02
 
nomadka: Pogodny dzień. Horyzont zamknęła delikatna koronka tatrzańskich szczytów.
Winogrona pachną bardziej niż zwykle…
Biedronki garną się ku sobie…
Białe chmurki na lazurowym niebie kuszą, by uciec gdzieś. Na chwilę. Zapomnieć telefonu. Wiem: „nie dyskutuje się z pokusą”. Zostaję.

Uśmiecham się do błękitu dnia, zapachu ogrodu, filiżanki kawy. Do tego, że mogę wędrować, czytać, patrzeć, rozmawiać, smakować, do tych wszystkich, kiedyś wcale nie cenionych, prostych czynności.

Nadal kocham życie! I ludzi… Nawet tych trudnych…
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Witaj - nareszcie powiało z Twych gór lekkim optymizmem. Jestem z Tobą , Wes.
  • awatar nomadka: @Wesley van der Zaret: Optymizmem, nie. Może jedynie to próba innego spojrzenia na rzeczywistość. Dzięki.
  • awatar Coobus: są chwile, kiedy czuje wyraźnie, że życie uczy mnie pokory. wtedy, z dystansu, patrzę na to swoje życie i cieszę się, że mam je takie a nie inne. wokół tyle nieszczęścia...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gina02
 

“Sztuka przez duże „S” – ukazać ma świat w którym napięcie pomiędzy śmiercią, a życiem zaczyna zbiegać się ku życiu. Pomiędzy cierpieniem a smutkiem - ku szczęściu. Pomiędzy ciemnością, a światłem zmierza ku światłu. Między nieporządkiem, a harmonią pomiędzy rzeczami statycznymi zaczyna pojawiać się rytm – tym jest sztuka. Kiedy to napięcie jest właściwe odczuwamy siłę – to życie – które się udziela. Lecz kiedy napięcie jest słabe, rzeczy jawią się nam jako bardzo piękne, ale po pewnym czasie męczą, nużą. Stan ten spowodować może również to, że napięcie właściwe prawdziwej sztuce już nie potrafi zdążać ku szczęściu, wtedy deprymuje, zamyka, budzi niepokój. Gdy jest zbyt mocne, dochodzi do rozdarcia.”



Kicz – boi się napięć. Jest bliski kosmetyce, chciałby uczynić łatwym coś, co wcale takim nie jest. Może być przesłodzony lub tragiczny. Jest więc kłamstwem, swego rodzaju  „kosmetyką”, która chce coś ukryć…
  • awatar nomadka: Uf, uf!!! Przez te rozważania, o mały włos nie spaliłam małego dzieła - musu jabłkowo-aroniowego, którego zadaniem będzie budzenie życia w ciemne zimowe dni... :)!
  • awatar Bafka: Piekne te pajeczynki. PS. Robisz mi smaka tym musem.
  • awatar nomadka: @Bafka: Mogę podzielić się słoiczkiem dzieła , bo przepisu niestety nie jestem w stanie odtworzyć. Wszystko robię "tak jakoś", "mniej więcej". Nawet mój zbiór książek kucharskich był mi jedynie inspiracją. Nigdy nie udało mi się ugotować dwa razy tego samego, tak samo...:( Czasem było trochę żal...
Pokaż wszystkie (6) ›