Wpisy użytkownika nomadka z dnia 31 grudnia 2010

Liczba wpisów: 3

gina02
 

Podjęłam ostateczną decyzję: spędzę tę noc z Sio i Rodzicami… Wczoraj dodatkowo skonsultowałam wyniki badań Sio… Ech…

Czołówkę, plecak, buty mało sylwestrowe, jednak zabieram ze sobą… - choć sama nie wiem po co!
Także dodatkowe wyposażenie, przydatne w  rozgwieżdżone mroźne noce: tym razem - to Palenka z Maramuresz ;).

Powróciły obrazy z ostatniej właśnie tak aktywnie spędzonej nocy sylwestrowej. Pojawiła się tęsknota... Wtedy, po szalonej, natychmiastowej decyzji, w pożyczonej, o wiele za dużej odzieży i butach, też większych od moich stóp, w ciemnościach nocy wędrowałam na Przehybę, by spotkać ludzi  podobnych i powspominać tych, którzy już zdobyli swój ostateczny szczyt… Tej nocy także niespodziewanie zdarzyło nam się tańczyć na normalnej sylwestrowej zabawie. W butach górskich, wśród pań w makijażach i wieczorowych strojach, wyglądaliśmy ciekawiej niż kosmici… Za to bawiliśmy się żywiołowo /geny po przodkach - Lachach Sądeckich, to dzięki nim muzyka nie pozwala stać w miejscu, a krew krąży szybciej niż myśl :)/. Resztę nocy za to spędziliśmy w normalnym, dziurawym szałasie pasterskim, przy śpiewach, niezwykłych opowieściach, dobrym kieliszeczku i bogatej zawartości naszych plecaków, którą dzieliliśmy tak jak dzielić umieją się jedynie ci, którzy poznali wartość dłoni podanej w trudnej chwili, gdzieś na szlaku… Niezwykły czar tej nocy wciąż  we mnie trwa… Wtedy Sio jeszcze nie wiedziała…

Za chwilę wyjeżdżam do Nich...
 

gina02
 
Jeden e-mail, rykoszet z przeszłości...

Boli...
  • awatar tannat: odebrałam podobnie działający telefon dzsiaj w nocy... a może to jednak było jeszcze wczoraj?
  • awatar nomadka: Pakuję się w wariackim tempie, nie umiem się skoncentrować na tym co robię. Jesteśmy Tannat jakieś takie mało szczelne, prawda? Pancerze nam zbyt łatwo pękają...
  • awatar tannat: popękały od ciągłego stawiania czoła naszym własnym demonom...nie były naprawiane i konserwowane...oręż się wyszczerbił, tarcza się zgubiła, przyłbica zastygła w martwym uśmiechu
Pokaż wszystkie (8) ›
 

gina02
 
nomadka: Już w ogromnym biegu, ale jeszcze chcę wykrzyczeć WIELKĄ RADOŚĆ: paczka dotarła do Pauliny, zaraz po tym jak ona sama przekroczyła próg swojego pokoju!!!!!

Obiecała, że udusi mnie, jak tylko mnie dorwie :).

Dać się jej dorwać???? ;)
Pokaż wszystkie (7) ›