Wpisy użytkownika nomadka z dnia 24 stycznia 2010

Liczba wpisów: 3

gina02
 
coobus
 
  • awatar nomadka: oczywiście, świtu z motylim dotykiem... :)
  • awatar Coobus: widzę, widzę, aż się zaroiło... skrzydełka motyle i skrzydłą aniele. chyba nie wywołamy wichury. dziękuję
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gina02
 
W mroźne niedzielne popołudnie uciekłam od wszechogarniającego chłodu do czegoś, co w mojej pamięci zapisało się cieplutko! Tym razem nie w góry z ich kapryśną pogodą i urokiem pociągającym grozą, wyzwaniem, wysiłkiem, walką, ale i niebywałą radością, kiedy osiągnie się szczyt… Teraz wędruję nad morze… Kapitan Zamyślak, o pojemnym sercu, napisał w komentarzu pod jednym z moich postów: ”Z tego co widzę to i Ty i ja darzymy miłością w podobny sposób, lecz Ty kochasz góry a ja zakochany jestem we wszechoceanie.” Zakochany we wszechoceanie! Zamyśliłam się nad tym zakochaniem. Wszechocean pojawił się przed moimi oczyma jako błękit wszechobecny, niebezpiecznie piękny, zachęcający do wyruszenia w bezkres, w kierunku gdzie niebo i woda scalają się w jedno… Horyzont… Przyszły mi na myśl chwile spędzone na morzu i w morzach… Bo lubię i ten żywioł, który budzi mój szacunek jako coś nieogarnionego, niepoznanego, groźnego, choć w pewien sposób romantycznego. Wiem, doświadczyłam i tego, że może być nieobliczalny, niezwykle groźny… Ja jednak lubię morze przyjazne, szczególnie wtedy gdy zakładam maskę, by przez nią spokojnie oglądać tajemnicze podwodne piękno… Kiedyś jednak zakochałam się, zakochałam prawdziwie, nie w żywiole, ale w obrazie doskonale oddającym jego tajemniczą potężną siłę i magnetyzm, który posiada. Stanęłam w Teodozji przed dziełem ormiańskiego malarza Hovhannes (Ivan) Aivazovskyiego w absolutnym zachwycie… Zobaczyłam morze, naprawdę zobaczyłam je po raz pierwszy, choć widziałam je już wielokrotnie. Dzięki wirtuozowskim umiejętnościom Aivazowskyego namacalnie prawie poczułam przepływ fal, dotknęłam przejrzystej morskiej wody, weszłam w odwieczny dialog pomiędzy morzem i niebem… Bo morze artysty ma w sobie tyle uczuć, niezwykłej ekspresji i światła, tego odwiecznego symbolu życia, nadziei i wiary.  To światło Stwórcy, takie spojrzenie na nie ma swoje korzenie w głębi kultury ormiańskiej… Patrząc na obraz straciłam kontakt z rzeczywistością, całą sobą chciałam zanurzyć się w tym pięknie… Poczułam  żywe i emocjonalne zrozumienie morza, bo sam malarz znał je i kochał namiętnie, obserwował jego życie, zgłębiał tajniki jego ruchu.  Zamiast jedynie "powielać" morze,  marynista opowiedział je najpiękniej… Stałam oniemiała przed ostatnim dziełem twórcy, które namalował mając prawie 82 lata, a zatytułował „Wśród fal”.
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Nie jestem koneserem malarstwa ale "Wśród fal" jeszcze jakoś do mnie przemawia , choć kolor tego wzburzonego morza jest nienaturalny, natomiast "Dziewiąta fala" to jest coś całkiem sprzecznego z naturą. Chyba że gdzieś niedaleko wybuchł wulkan i stąd ta poświata czerwieni i błyski ognia. Takie morza to ja nigdy nie widziałem. Może dwadzieścia lat na morzu to było za mało aby takie cudo zobaczyć lecz jednak ...A tak przy okazji - nie mam pojemnego serca .
  • awatar nomadka: @Zamyślak: Muszę bronić artysty - reprodukcje są kiepskie! Oryginał jest ogromny, niezwykle rzeczywisty...Wiem, ze morze nie zawsze jest błękitne, czasem jest grafitowe, czasem zupełnie pozbawione barwy, nierealne. A Twoje serce musi być pojemne, skoro mieści się w nim wszechocean... :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gina02
 
kotka007
 
Żeleński Tadeusz Boy


(z Jachowicza)


Były dwa kotki:
Jeden ładny, lecz z szafy wyjadał łakotki,
Drugi brzydki, bury,
Ale łowił szczury.
Którego wolicie, powiedzcież mi, dzieci?

“Burego, burego!”


“Ładnego, ładnego!”


Nie mogły zgodzić się dzieci.
No, a ty, Celinko?
Rozsądna Cesia z poważną minką
Tak rzecze, pomyślawszy przez chwilę maleńką:

“Oba są potrzebne, nieprawdaż, mateńko?”


Tak odpowie Cesia mała,
A mama ją uściskała
Mówiąc: "Spokojnam, Cesiu, o twoje zamęście,
Sama będziesz szczęśliwa i drugim dasz szczęście"...

I co Ty na to? Porażająca przezorność Cesi? :), :), :)

Dobranoc i spadaj z tego drzewa na cztery łapy, bo koty tak mają, podobno...
Pokaż wszystkie (1) ›